Wawa, listopad i szansa na odkrycie ducha miasta i jego klimatu lat pięćdziesiątych. Różne interesujące i niebanalne akcje odbywały się w ramach festiwalu normal;">warszawskiego „Niewinni Czarodzieje”: Tyrmand- Komeda- Polański.
I tak: - brałem udział w grze, śladami filmu „Niewinni czarodzieje”.
Spotkaliśmy pana inżyniera, który stworzył najmniejszy motocykl świata, a to nim poruszał się bohater filmu Bazylii.

Źródło: filmpolski.pl, od lewej: Jan Zylber, Roman Polański, Andrzej Trzaskowski, Krzysztof Komeda, Andrzej Nowakowski, Henio "Meloman", Tadeusz Łomnicki (Bazyli), Andrzej Wojciechowski.

Ten sam motorek, na tym samym podwórku, prawie pół wieku później.
Zdobyć kolejne hasło trzeba było w Hali Gwardii od człowieka w rękawicach bokserskich. Takowych było kilku, bo trafiliśmy na trening młodych adeptów tego sportu. Trochę się speszyliśmy widząc tylu osiłków. Jednak po krótkiej i miłej rozmowie z ich trenerem upewniliśmy się iż to nie tu… uff kilka minut później się udało natrafić na panią trzymającą obrazek z rękawicami i tak mogliśmy iść dalej… W kwadracie ulic złotej, Boduena, przeskok trzeba było spotkać dwóch ludzi z szafą, udało się… Kolejny punkt to kamienica tam gdzie się łączy Concordia ze złotem (czyli Złota róg Zgody)… i mogliśmy ujrzeć jej zaniedbane wnętrza, ale i docenić jej piękno. Kiedy remont???
Finał akcji to wejście do kawiarni Manekin, jednej z niewielu które istnieją od dziesiątek lat, a to spod niej została porwana filmowa Pelagia.
Doskonały pomysł… chcę tak więcej, przecież w wielu filmach grała Warszawa i miejsca, które znamy na co dzień. No i nie mam nic przeciwko wyprawie do innych miast np. ostatnio popularnego wśród filmowców Wałbrzycha.