Danie dedykowane Justine Henin.
Cechy dania:
Pierwsze podanie: 3 średnie cebule(zwykłe, a milej widziana czerwona);
Odpowiedź lekkim topspinowym skrótem: w postaci kilku łyżek oliwy z oliwek. Tu odradzam oszczędności w postaci oleju czy też „Oliwiera”, zwłaszcza, że jedna z reklam nie zachęca zbyt do stosowania tego półśrodka: „Hej babo babo miej Ty w głowie Olej do sałatek jej K. ojej”;
Lob: wrzucamy niedbale pokrojoną paprykę i pozwalamy się jej rumienić przez kilka minut. Papryka może być zielona, a milej widziane inne kolory – co jest droższe. Entuzjastom ostrego smaku polecam mała chili.
Nowe piłki, new balls: 1-2 puszki z pomidorami. Nawet supermarketowe pomidoropuszki nie są złe, oczywiście doradzam spojrzeć na etykietę czy nie ma za dużo E…, aromatów identycznych, soli w soli itd…). Miast (czy jest takie słowo?) puszki mogą być świeże pomidory bez skórki, ale nie mam powodu do zniechęcania do zapuszkowanych.
Do gry wchodzi cukinia, również niedbale pokroja..
Foot fault: worek soli, ale tylko do zjedzenia z przyjaciółką bądź przyjacielem. Ja nie dodaję nawet szczypty!, a jak ktoś bardzo chce to sól ziołową polecam.
NET!: 3 ząbki świeżowyciśniętego czosnku. Może być więcej, nie żałować, w Bułgarii sprzedaje się go na kilogramy!


I na koniec jeszcze raz:

Zawartość patelni dusimy około 30 minut, czyli tyle ile trwał zwykle wygrany set Justine, oto jej zagranie połączenie poezji z mistrzostwem:
W garnku obok gotujemy worek ryżu (instrukcja na opakowaniu).
Piłka setowa: Przed podaniem Łączymy zawartość patelni z ryżem. Gdy patetelnia jest już czysta za jej pomocą trenować na przykład to zagranie:














.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
