drugie poDANIE Justine Henin
 Oceń wpis
   


Danie dedykowane Justine Henin.


Cechy dania:
- trudno zepsuć,
- proporcje dość dowolne,
- jest to coś pomiędzy lecho i risotto,


Składniki: 3 cebule, kilka łyżek oliwy z oliwek, pomidory (mogą być z puszki), 3 papryki kolor dowolny, 1 cukinia, worek ryżu basmati + dziki, pieprz, bazylia i inne zioła prowansalskie, Potrawa trochę jak eintopf, do którego można wrzucić wszystko co się znajdzie w lodówce. Inspirowana propozycjami mego mistrza kulinarnego Michała Pesto Kaczyńskiego: http://pesto.art.pl/ oraz przepisem na lecho z Węgier Roberta Makłowicza.


Pierwsze podanie: 3 średnie cebule(zwykłe, a milej widziana czerwona);

Odpowiedź lekkim topspinowym skrótem: w postaci kilku łyżek oliwy z oliwek. Tu odradzam oszczędności w postaci oleju czy też „Oliwiera”, zwłaszcza, że jedna z reklam nie zachęca zbyt do stosowania tego półśrodka: „Hej babo babo miej Ty w głowie Olej do sałatek jej K. ojej”;

Lob: wrzucamy niedbale pokrojoną paprykę i pozwalamy się jej rumienić przez kilka minut.
Papryka może być zielona, a milej widziane inne kolory – co jest droższe. Entuzjastom ostrego smaku polecam mała chili.

Nowe piłki, new balls: 1-2 puszki z pomidorami. Nawet supermarketowe pomidoropuszki nie są złe, oczywiście doradzam spojrzeć na etykietę czy nie ma za dużo E…, aromatów identycznych, soli w soli itd…). Miast (czy jest takie słowo?) puszki mogą być świeże pomidory bez skórki, ale nie mam powodu do zniechęcania do zapuszkowanych.

Do gry wchodzi cukinia, również niedbale pokroja..

Foot fault: worek soli, ale tylko do zjedzenia z przyjaciółką bądź przyjacielem. Ja nie dodaję nawet szczypty!, a jak ktoś bardzo chce to sól ziołową polecam.

forehandowym zagraniem po krosie dodajemy kilka łyżeczek ziół prowansalskich. o ile nie jesteśmy na południu Francji gdzie mogą być świeżozerwane, to pozostają świeżowysypane z torebki, ale np. bazylię można wyhodować na kuchennym parapecie.

NET!: 3 ząbki świeżowyciśniętego czosnku. Może być więcej, nie żałować, w Bułgarii sprzedaje się go na kilogramy!

I wg uznania: dodać:
- Paprykę sproszkowaną ostrą lub słodką
- 3 liście laurowe (i wyjąc z potrawy przed spożyciem!)

A Wszystko to mieszamy:

I na koniec jeszcze raz:

Zawartość patelni dusimy około 30 minut, czyli tyle ile trwał zwykle wygrany set Justine, oto jej zagranie połączenie poezji z mistrzostwem:


W garnku obok gotujemy worek ryżu (instrukcja na opakowaniu).

Piłka setowa: Przed podaniem Łączymy zawartość patelni z ryżem. Gdy patetelnia jest już czysta za jej pomocą trenować na przykład to zagranie:



Komentarze (4)
MMarcin świeTlicki
 Oceń wpis
   
Dzisiaj dostałem pismo od państwa.
Państwo chce, bym się zgłosił w stosownym urzędzie.
Państwo nie prosi, państwo żąda.
To niemożliwe przecież
oczekiwać by
państwo prosiło,
żąda państwo.
Ale ja umarłem, ja umarłem.

Nie chodziłem głosować
na urzędników państwa.
Sam sobie jestem winien.
Nie brałem państwowych kartek
na państwową wódkę,
państwowe papierosy
i państwową mąkę.
Nie brałem państwa talonów
na bony państwowe.
Sam sobie jestem winien.
Muszę wyznać, że jednak
podstępnie korzystałem
z państwa komunikacji.
Ale ja umarłem,
a umarłym przecież
przebacza się łatwiej.

Czasami z przyzwyczajenia
golę się, lecz zarost
rośnie nawet umarłym.
Czasami z przyzwyczajenia
wchodzę w jakieś kobiety,
czasami je zapładniam,
ale rodzą wyłącznie
widmowych pogrobowców.
Ja umarłem.

Czasami piszę wiersze
i wiem, że w ten sposób
sprawiam przykrość państwu.
Jeśli wezwanie to dotyczy
akurat tego faktu,
to nie zamierzam się tłumaczyć.
Jakże umarły może się tłumaczyć?
Jeśli umarli mogą być
zagrożeniem dla państwa,
jeśli nie są bezkarni,
to tak widocznie musi być,
nie mogę umrzeć bardziej...


Marcin Świetlicki
Komentarze (2)
Justine..
 Oceń wpis
   
Justine odeszła ze światowego tenisa.
Najlepsza od lat, mała, niemedialna, a detronizowała najlepsze, te które miały przewodzić. Niemedialna, bo kto, zapytany o najlepsza tenisistkę wymieni Jej nazwisko.

Widziałem jej pierwszy ważny mecz, miaał może z 16 lat...była w drugiej setce rankingu i omal nie wygrała z Lindsay Davenport (wtedy najlepszą). Zaskakiwała zawziętością, uporem, a jej jednoręki backhand to poezja. Filigranowa Justine zdobyła wiele, od kilkunastu miesięcy numer 1, stała się najlepsza nie dlatego, że była silniejsza czy najdoskonalsza technicznie, ale dlatego, że najbardziej chciała wygrywać.


OK to było wariactwo, ale jak byłem w Belgii to pojechałem specjalnie rowerem do miejscowości, z której pochodzi, a z Belgami oblewałem złoty medal jaki zdobyła tego dnia na igrzyskach.

Justine, ok jesteś moją sportową fascynacją i cieszę się, że twoją karierę mogłem śledzić od twoich pierwszych zawodowych kroków. Polecam, nawet dla niezainteresowanych sportem, jej biografię: "Szczęście znalezione na korcie", jako doskonały przykład, że można pokonać dziesiątki własnych słabości i spełnić marzenia.

"If I want to fly, I'll find a way to fly. You do what you love, and fuck the rest". Little Miss Sunshine (Mała miss)
Komentarze (3)
No vas a tener una casa en la puta vida
 Oceń wpis
   
"

Już pod koniec dnia widzę obraz Twój
W pustej szklance pomarańcze- to dobytek mój
Już pod koniec dnia pustej szklanki dźwięk
To chyba sen...

"
"Jak Anioła głos", Feel

powyżej życie, poniżej wyśnione życie aniołów biznesu i też "Feel".
* Gwiazdka przy 'raty tylko 398 PLN' oznacza: kredyt we frankach szwajcarskich na kwotę 100 000 PLN, na 45 lat przy odpowiednio wysokim wkładzie własnym.
Za taką ratę można byłoby mieć tylko kawałek podwórka na dziedzińcu apartamentowca - właśnie tego gdzie zespół Feel przygrywa w reklamie.

Komentarze (3)
Jola, dzień dobry
 Oceń wpis
   
-Halo słucham...
-Halo Kazik?
-Nie, nie Kazik! Jola!
-Bardzo przepraszam, pomyłka.
-No to po co pan dzwoni?!
-To po co pani odbiera słuchawkę?
-Bo zadzwonił telefon.
"Brunet wieczorową porą"

A ja dziś 3x przez pomyłkę dzwoniłem do pewnej starszej pani, miałem podany zły nr telefonu do hotelu i wewnętrzny.
Łączę się, pani się przestawia "Luda, dzień dobry" (w kolejnej próbie: "Luda, dobry wieczór)", na to ja: poproszę pokój 101 i cisza...
Potrzebowałem trzech prób by do mnie dotarło, iż nie jest to hotel.
Przepraszam bardzo panią, ale jeszcze nikt z prywatnego mieszkania się tak nie przedstawiał, a przecież to tak ładnie...
Komentarze (2)
JP2008
 Oceń wpis
   
Od mego operatora sieci komórkowej dostaje regularnie SMSy, które ignoruję... ściągnij dzwonek, zagraj w grę, skorzystaj z promocji (zawsze przed tą wiadomością już dawno z niej korzystam). Dzisiejszy mnie powalił:
"Wesprzyj Dzielo Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II - zapal znicz pamieci i wdziecznosci w III rocznice smierci. Wyslij sms: JP II na 72270 (2,44 zł) Simplus."
Może jestem przewrażliwony, ale nie skorzystam.
Czy też należy zaakceptować, iż "popowy jest też papież"... i tak się wstrzelił między Jozina z Bazin a wiosenną promocją.
Komentarze (2)
nad jeziorem zegrzyńskim
 Oceń wpis
   




















Komentarze (4)
Powsin
 Oceń wpis
   

Coca-Cola: Witaj po radosnej stronie życia.

...lecz pamiętaj by...

Szal(ł) na trubunach.

W oczekiwaniu na EURO 2012.

Przystanek: Park Kultury w Powsinie

Market za lasem

Komentarze (0)
Isiomania?
 Oceń wpis
   
Piszę te słowa kilka godzin przed meczem Agnieszki Radwańskiej o półfinał Australian Open. Uważam za całkiem realne porażkę Polki, ale dopiero w finale z Marią Sharapovą.
Na forach padają pytania czy będzie nowa małyszomania. Fajnie by było, ale nie sądzę.
Fascynacja skokami narciarskimi nie zaczęła się wraz z pierwszymi wielkimi sukcesami Adama. Nazwiska Fortuna, Fijas słyszałem od dawna. Ten sport zawsze interesował Polaków, przecież w Warszawie przed laty wybudowano skocznie by nie tylko mieszkańcy gór mogli podziwiać z bliska tych którzy są gotowi skoczyć w przepaść (polecam stanąć przy belce startowej i spojrzeć na zeskok).
Na rok przed fascynacją Adamem pewna telewizja przeprowadził ankietę: jakie sporty najbardziej lubią oglądać w telewizji Polacy…wygrała piłka nożna, a na trzecim miejscu wymieniono skoki narciarskie (zarząd uznał za niepoważne transmitowanie skoków, kto by je oglądał). Nie zgadzam się więc, iż fascynacja Adamem eksplodowała dlatego by zaleczyć nasze narodowe kompleksy.
Jako widz tenisa ziemnego chciałbym aby sport ten był popularny, a kort był w każdej gminie, tak jest w Belgii i Słowacji. Przed 5 laty największy w Polsce turniej miał tylko jeden dzień, kiedy mówili o nim wszyscy… kiedy zagrała w nim Anna Kurnikova, ale szybko odpadła i to ze Swietłana Kuzniecowa, tą samą, która jest teraz numerem dwa w świecie. Na turniej już mało kto przychodził, celebrities odpadła, na trybunach w kolejnych fazach pozostali tylko koneserzy gotowi podziwiać nr 10 w świecie walczący z nr 20.
Zawodniczka, której kibicuje od dawna, niekwestionowany numer jeden w świecie (dziś przegrała pierwszy mecz od półtora roku!) jest rozpoznawalna w Polsce podobnie jak rezerwiści kilku naszych narodowych reprezentacji.
Isia będzie w czołówce, ale narodowa radość z jej zwycięstw nie będzie się równać tej jaka jest dzięki golom Ebiego, zagraniom Gosi Glinki i lotom Adama. Ale miło będzie się pomylić.
Komentarze (0)
Nowy r'OK!
 Oceń wpis
   
Mija rok…

Ona była,
Oni (One + Oni) byli, są, i staram się by byli zawsze,
One -> podróże były, i to wiele… będą ale mniej i krócej,
Ona -> praca, właśnie się dostała w me ręce i dbam o Nią : )
On -> teatr, zacząłem go lepiej rozumieć,
Ono -> kino, nie widzimy się tak często jak wcześniej, ale pozycji obowiązkowych nie ominę,
On -> rower… ostatnio się kurzy, ale wstyd, ruszę się wraz z nim niebawem,
Ona -> komórka -> zrobię jej lifting,
Ona, Toyota, jak to często u progu pełnoletności: miała już lifting, nieźle pali.
Ona, ono -> Warszawa, jest, od zawsze poznaje, teraz fascynuje,
One, korki, zacząłem je zauważać,
Ono, dobre wino jest dobre....
Rock i muzyka, jest morowy, ale za często słyszę, a nie słucham.
do SIEgo roku
Komentarze (3)
1 | 2 | 3 |
Najnowsze wpisy
2008-07-11 00:11 Puławska...
2008-05-17 08:43 drugie poDANIE Justine Henin
2008-05-16 21:39 MMarcin świeTlicki
2008-05-14 22:10 Justine..
2008-05-13 22:53 No vas a tener una casa en la puta vida
Najnowsze komentarze
2012-03-20 22:07
WAW402:
nad jeziorem zegrzyńskim
Chyba śnię, Henia Melomana widuję ze dwa razy w tygodniu w bufetach telewizyjnych, z drugiej[...]
2012-03-04 15:22
Elżbieta Kozikowska:
nad jeziorem zegrzyńskim
Henia Melomana poznałam w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Od wielu lat był prawie na każdym[...]
O mnie
piwa2
Ahoj, jsem Radek a je mi 27 let vyšel jsem ze školy potom z průmyslovky nastoupil jsem do práce a potom jsem šel na vojny Když jsem se vrátil už jsem tušil že do práce půjdu jenom na krátko totiž že hudba je moje poslání A vidíš, tak ahoj, jsem Radek